Spread the love

Dwie prośby, od których NMP uzależniła zbawienie wielu grzeszników i pokój na świecie, to poświęcenie Rosji Niepokalanemu Sercu i uznanie oraz rozpowszechnienie nabożeństwa pierwszosobotniego. Wiele wskazuje na to, że nie zostały spełnione, a ich wypełnienie może być dokonane jedynie przez papieża.

Wiarygodność objawień – Cud słońca

Objawienia fatimskie są najbardziej wiarygodne wśród wszystkich objawień prywatnych, co najmniej z dwóch powodów. Po pierwsze, objawieniom towarzyszył niewytłumaczony fenomen związany z zachowaniem, a raczej z wyglądem słońca, który przekonał widzących to zjawisko do uznania prawdziwości objawień. Lewicowy dziennikarz Avelino de Almeida z dziennika O Século z Lizbony 13 października pojechał do Fatimy, w której zgromadziło się około 70 tysięcy ludzi. „Pojechał tam, aby zdobyć materiał o jednym z największych klerykalnych oszustw. Ale 15 października ukazał się artykuł podpisany przez samego redaktora Almeidę, który już samym tytułem relacjonował coś zupełnie innego: <<Nadzwyczajne wydarzenie! W południe słońce tańczyło w Fatimie>>.”1 Pisze dalej Socci: „Oczywiście wydarzenie było relacjonowane przez inne dzienniki, które wysłały tam swoich reporterów, jak chociażby O Dia. Było ono widziane również z okolicznych wiosek, nawet z tych położonych wiele kilometrów, a świadectwa o nim ukazywały się w różnych dziennikach (pojawiały się także świadectwa ważnych osobistości, jak poeta Alfonso Lopez Vieira, który obserwował zjawisko ze swojego domu w San Pedro de Moel, leżącego 40 kilometrów od Fatimy)”. Portugalska masoneria zareagowała pisząc m. in. o „żałosnej komedii z Fatimy” i „żałosnej i wstecznej próbie pogrążenia Portugalczyków raz jeszcze w ciemności czasów przeszłych”.2 Warto zauważyć, że nawet Richard Dawkins ma problem ze zjawiskiem, które wydarzyło się 13.10.1917, jego główny argument sprowadza się, do tego, że bardziej prawdopodobne niż nietypowe zachowanie słońca jest iluzja, podstęp, halucynacja, i tym podobne (a więc zajmuje podobne stanowisko, jak masoneria portugalska). W tej sytuacji należałoby zapytać jak powstaje podstęp lub halucynacja, która potrafi przekonać ateistę pewnego swoich poglądów (dziennikarza O Século).3 Osobiście uważam, że było to złudzenie, jednak nie wywołane przez ludzi, ale przez Najwyższego, w każdym razie cud spełnił swoje zadanie, bo uwierzyli ci, którzy go widzieli (i tak zapowiedziała Matka Boża). Drugim powodem świadczącym za prawdziwością objawień jest propagowanie ich przez wszystkich papieży, począwszy od Piusa XI w natężeniu wyższym niż inne objawienia prywatne (tym działaniom, nie towarzyszy jednak pełne wypełnienie próśb Matki Bożej, które mogą być wypełnione jedynie przez następcę świętego Piotra).

Streszczenie objawień fatimskich z komentarzem

Szczególne miejsce wśród objawień prywatnych objawienia fatimskie zajmują również ze względu na wagę zagadnień, które zostały poruszone przez Matkę Bożą. Generalnie, nie wdając się w szczegóły, ze słów Najświętszej Marii Panny wynikają trzy wnioski: 1. Istnieje piekło i nie jest puste. 2. Ludzkość zmierza w złym kierunku, co będzie skutkować wielkimi zniszczeniami na świecie. 3. Obu nieszczęść można uniknąć stosunkowo niewielkim nakładem sił. Jeżeli chodzi o punkt pierwszy, to w zasadzie nic nowego, Kościół głosił możliwość wiecznego potępienia od zawsze, istniało też w Kościele silne przekonanie, że (niestety) ludzie chętnie korzystają z tej możliwości.4 Choć oczywiście, szczególnie od drugiej połowy XX wieku, pojawiały się głosy, że piekło jest puste lub, że go nie ma (oba te twierdzenia są bardzo szkodliwe). Co do punktu drugiego, to dla Kościoła również nie jest to nowość. W Piśmie św. jest mnóstwo miejsc, z których wynika, że grzech jest przyczyną ludzkich nieszczęść. Również papieże, biskupi i święci wypowiadali się w ten sposób. Oddajmy głos na przykład Piusowi XI, w encyklice Caritate Christi, która została napisana ze względu na skutki kryzysu finansowego zapoczątkowanego przez czarny czwartek pisał między innymi: „Więcej wszakże opłakiwać trzeba rdzeń, z którego przesmutne to położenie wyrasta. Wszakże nigdy bardziej, niż obecnie nie ujawniła się prawda słów Pawłowych, wypowiedzianych z natchnienia Ducha św., mianowicie, że <<korzeń wszystkiego złego jest chciwość>>(1 Tm 6,10)”. Tak więc Pius XI wywodzi nieszczęścia lat trzydziestych przede wszystkim z chciwości.5 Zło moralne, które jest przyczyną zła fizycznego zostało również opisane na płaszczyźnie niereligijnej przez filozofującego psychologa Ericha Fromma (choć kodeks moralny Fromma różnił się od katolickiego spojrzenia na moralność, to różnice te nie były bardzo duże, w szczególności Fromm zgodziłby się ze świętym Pawłem, co do chciwości). W swoich książkach pisał miedzy innymi: „<<Realiści>> zapewniają, że problematyka moralna stanowi relikt przeszłości. Mówią, że psychologiczne i socjologiczne analizy dowodzą, iż wszystkie wartości są zrelatywizowane do danej kultury. Twierdzą, że jedynie materialna efektywność może stanowić gwarancję naszej osobistej i społecznej przyszłości, ale realiści nie są świadomi pewnych niepodważalnych faktów. Nie widzą oni, że jeżeli pustka i brak zasad postępowania w życiu jednostki, brak produktywności oraz brak wiary w siebie i w gatunek ludzki będą się przedłużać, doprowadzą one do psychicznych i umysłowych zaburzeń, które uczynią człowieka niezdolnym nawet do realizacji swych materialnych celów”.6 W innym miejscu pisał: „Kultura późnośredniowieczna kwitła, gdy ludzie wyznawali wizję Państwa Bożego. Współczesne społeczeństwo także rozkwita, gdyż ludzi ożywia wizja rozwoju Ziemskiego Państwa Postępu. W naszym stuleciu wizja ta degraduję się w więżę Babel, która obecnie zaczyna się walić i w końcu wszystkich pogrzebie pod swymi ruinami. Jeśli Państwo Boże i Ziemskie Państwo są tezą i antytezą, to jedyną alternatywę dla chaosu stanowi nowa synteza – duchowego rdzenia późnośredniowiecznego świata oraz racjonalnej myśli i nauki zapoczątkowanej w czasach Renesansu.”7 Punkt trzeci objawień fatimskich jest kluczowy: Nieszczęść z punktu jeden i dwa można uniknąć stosunkowo niewielkim nakładem sił: „Jeżeli zostanie zrobione to, co wam powiem, wiele dusz będzie zbawionych i nastanie pokój. Wojna zmierza ku końcowi. Lecz jeżeli ludzie nie przestaną obrażać Boga, wybuchnie druga, jeszcze gorsza, w czasie panowania Piusa XI. Gdy zobaczycie noc rozświetloną nieznanym światłem, wiedzcie, że jest to wielki znak, który da wam Bóg, iż nadchodzi kara dla świata za jego zbrodnie w postaci wojny, głodu i prześladowania Kościoła oraz Ojca Świętego. Aby temu zapobiec, przyjdę prosić o poświęcenie Rosji mojemu Niepokalanemu Sercu oraz o Komunię św. wynagradzającą, w pierwsze soboty miesiąca. Jeżeli moje prośby zostaną wysłuchane, Rosja nawróci się i nastanie pokój. Jeżeli nie, [kraj ten] rozpowszechni swe błędy po świecie, wywołując wojny i prześladowania Kościoła Świętego. Dobrzy będą umęczeni, Ojciec Święty będzie musiał wiele wycierpieć, różne narody będą unicestwione. Na koniec moje Niepokalane Serce zatriumfuje. Ojciec Święty poświęci mi Rosję, która się nawróci i będzie dany światu na pewien czas pokój.”8 Z tego cytatu jednoznacznie wynika, że zbawienie grzeszących i pokój na ziemi w dużej mierze zależy od odpowiedzi na prośby Matki Bożej.9 Najświętsza Maria Panna prosi Kościół, a przede wszystkim papieża o dwie rzeczy: O poświęcenie Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi (pierwszy warunek został doprecyzowany i powtórzony w objawieniu, które siostra Łucja otrzymała w dniu 13 czerwca 1929 r.: „Nadszedł moment, w którym Bóg prosi Ojca Świętego, aby wspólnie ze wszystkimi biskupami świata poświęcił Rosję memu Niepokalanemu Sercu, obiecując ją w ten sposób ocalić.”10) oraz o ustanowienie nabożeństwa wynagradzającego za grzechy przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi (czyli nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca – szczegóły dotyczące tego nabożeństwa, zostały przekazane siostrze Łucji w 10 grudnia 1925 r., która mieszkała wtedy w domu zakonnym w Pontevedra, głównym punktem tego nabożeństwa jest Komunia św. wynagradzającą11). Nabożeństwo to ma bez wątpienia charakter wynagradzający, to znaczy wypełnienie warunków nabożeństwa jest zadośćuczynieniem za grzechy swoje lub innych. Jednakże nie jest to wynagrodzenie za wszystkie grzechy, lecz jedynie za grzechy popełnione przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi. Modlitwie wynagradzającej Pius XI poświęcił encyklikę Miserentismuss Redemptor, w której pisał o wynagrodzeniu należnym Najświętszemu Sercu Jezusa. Cała ta encyklika była zainspirowana objawieniami, które otrzymała św. Małgorzata Maria Alacoque. Matka Boża oraz Dzieciątko Jezus podczas prywatnego objawienia w Pontevedra w dniu 10.12.1925 mówią o wynagrodzeniu Niepokalanemu Sercu Maryi. Te dwa nabożeństwa wydają się być ze sobą ściśle złączone.

Niepełne poświęcenie z 1984 r.

Czy poświęcenie Rosji zostało dokonane? Wbrew powszechnym opiniom, wiele wskazuje na to, że nie. Powszechne opinie zrodziły się ze słów arcybiskupa Bertone, który twierdzi, że siostra Łucja potwierdziła, że poświęcenie z 25 marca 1984 roku odpowiadało temu, czego żądała Matka Boża. Wygląda na to, że arcybiskup Bertone nie jest z nami szczery, powołuje się na pewien list, o którym nie pisze nic więcej (poza datą – list z 8 listopada 1989 roku).12 Jak zauważa dalej Socci: „Zresztą nawet sam kardynał Bertone nie nazywa poświęcenia z 25 marca 1984 roku <<poświęceniem Rosji>>”. W wywiadzie z września 1985 roku opublikowanym w Sol de Fátima, siostra Łucja mówi, że poświęcenie dokonane przez Jana Pawła, nie jest odpowiedzią na żądanie Najświętszej Dziewicy: „Nie uczestniczyli w nim wszyscy biskupi i nie wspomniano nic o Rosji. Wielu biskupów nie przywiązywało żadnej wagi do tego aktu”.13 Przede wszystkim sam Jan Paweł był świadom, że żądane poświęcenie się nie dokonało. Jak ujawnił biskup Paul Josef Cordes w 30 Giorni (marzec 1990): „Był rok 1984, podczas pewnego prywatnego obiadu Papież mówił o poświęceniu, którego dokonał. Opowiadał, że wcześniej zastanawiał się nad wymienieniem Rosji w modlitwie. Jednak za namową swoich współpracowników porzucił ten pomysł. Nie mógł ryzykować tak bezpośredniej prowokacji wobec sowieckich przywódców. Opowiadał nam także, jak bardzo ciążyła mu ta rezygnacja z publicznego pobłogosławienia Rosji”.14 Gdyby poświęcenie Rosji było pełne, to Rosja powinna się nawrócić i powinien zapanować pokój. Jeżeli chodzi o nawrócenie Rosji, to powinno to być nawrócenie na katolicyzm, ponieważ tylko on jest prawdziwą religią (wyznając inny światopogląd ma się szansę na zbawienie na zasadzie niezawinionej niewiedzy lub jeśli prawdziwa jest hipoteza Borosa). Nawet jeśli moglibyśmy przyjąć, że nawrócenie może oznaczać powrót do prawosławia, to trudno mówić o nawróceniu, jeśli w Rosji powszechne są alkoholizm, przemoc, korupcja, kult Stalina, aborcja i rozwiązłość (nawet jeśli więcej osób praktykuje). Jeżeli chodzi o pokój, to ciężko uznać,  że ta obietnica jest spełniona. Przede wszystkim do 1989 r. trwała brutalna wojna w Afganistanie (która przyczyniła się do upadku ZSRR), ponadto w krajach trzeciego świata mieliśmy mnóstwo konfliktów (często niezauważonych przez media głównego nurtu), głównie wojen domowych: II wojna domowa w Sudanie (1983-2005), ludobójstwo w Rwandzie (1994), wojna domowa w Angoli (1975–2002) i wiele innych. Nawet w Europie mieliśmy niemałą wojnę na Bałkanach. Słowo pokój, nie musi zresztą oznaczać jedynie braku wojny, może oznaczać również pokój w sercu, a tego zjawiska współczesna ludzkość również nie doświadczyła, szczególnie w krajach najbogatszych mnóstwo ludzi cierpi na depresje, frustracje i lęki (a św. Tomasz z Akwinu właśnie w tym duchu definiuje to zjawisko: „Pokój to dobrowolna zgodność naszych pragnień i dążeń wokół tego co dobre” 15). To, że poświęcenie nie było pełne, to nie znaczy, że było całkiem bezowocne. Zapewne spodobało się Bogu, ponieważ wkrótce potem w Siewieromorsku, prawdopodobnie w wyniku tzw. nieszczęśliwego zbiegu okoliczności została zniszczona duża część potencjału militarnego ZSRR.16 Następnie do władzy dochodzi reformator Gorbaczow, który swoimi niefortunnymi decyzjami (jego intencją była ocalenie komunizmu w Rosji) doprowadza do upadku ZSRR (zauważmy, że reformy w Chinach nie pozbawiły KPCh władzy, a przeciwnie wzmocniły tę władzę).

Przemilczane nabożeństwo pierwszosobotnie.

Drugi warunek, od którego Bóg (Pan Bóg i NMP są jednomyślni) uzależnił nawrócenie ludzkości i pokój na świecie, to uznanie przez Kościół (papieża) nabożeństwa pierwszosobotniego, nie został on spełniony (przynajmniej nic mi na ten temat nie wiadomo), a raczej został spełniony w niewielkim stopniu, to znaczy 3 episkopaty (portugalski, hiszpański i polski) zaakceptowały to nabożeństwo. Najprawdopodobniej akceptacja przez przez papieża jest jednak konieczna, aby wypełnić prośby Matki Bożej. Wynika to z oświadczenia siostry Łucji: „O ile się nie mylę, dobry Bóg obiecuje zakończyć prześladowanie w Rosji, jeżeli tylko Ojciec Święty raczy sam, i poleci wszystkim biskupom świata katolickiego, dokonać publicznego i uroczystego aktu zadośćuczynienia i poświęcenia Rosji Najświętszym Sercom Jezusa i Maryi, przyrzekając zatwierdzenie i polecenie praktykowania wspomnianego nabożeństwa wynagradzającego w zamian za zakończenie tego prześladowania”.17 Ogólnie objawienia fatimskie zostały zaakceptowane jedynie przez biskupa Leirii 13.10.1930 r., zaś Watykan mimo wielu aprobujących gestów oficjalnie o objawieniach nie wypowiedział się. Przypuszczalnie18 chodzi o to, że 3 tajemnica była utajniona do 2000 r., trudno więc oficjalnie wypowiadać się o czymś co częściowo jest tajne. Pozostaje jednak pytanie dlaczego po ogłoszeniu 3 tajemnicy oficjalnie nie uznano objawień fatimskich za niesprzeczne z wiarą katolicką i dlaczego oficjalnie nie zaaprobowano nabożeństwa pierwszosobotniego?

Spekulacje na przyszłość.

To co teraz napiszę może się wydarzyć, ale równie dobrze nie musi, piszę to głównie dlatego, że gdybym ewentualnie miał rację, to żebyśmy wiedzieli, że jest to w planach Bożych i nie powinniśmy się tym przerażać (najciekawsze, najbardziej kontrowersyjne i najsłabiej uzasadnione wnioski zachowuje dla siebie). Ogólnie próby przewidzenia przyszłości w oparciu o objawienia prywatne są skazane na niepowodzenie, jest mnóstwo przepowiedni, które się nie sprawdziły, widziałem nawet takie, z których jedna mówiła zupełnie co innego niż druga (były sprzeczne, więc obie naraz nie mogły być prawdziwe, ale za to obie mogły być fałszywe). Jednak objawienia fatimskie są najwiarygodniejsze ze wszystkich objawień prywatnych, jeżeli więc objawienia fatimskie były prawdziwe (jestem przekonany, że są prawdziwe), to z pewnością to co zostało w nich zapowiedziane wypełni się. Wiele wskazuje na to (aczkolwiek nie wszystko), że poświęcenie Rosji nie dokonało się. Również nabożeństwo pięciu pierwszych sobót miesiąca nie zostało rozpowszechnione w Kościele, to wydaję się być stosunkowo łatwe do spełnienia, wystarczy, że papież podpisze odpowiedni dokument i podejmie inne działania rozpowszechniające to nabożeństwo. Poświęcenie Rosji, mimo że jest aktem religijnym może być odczytane jako akt polityczny. Zastanówmy się co musi się stać, żeby do niego mogło dojść. Jest prawdą, że w dzisiejszym Kościele wśród wielu księży i biskupów panuje obojętność wobec objawień fatimskich, a nawet wrogość. Wystarczy zauważyć, że w 1984 roku „Wielu biskupów nie przywiązywało żadnej wagi do tego aktu”. Inny przykład: za posiadanie figurki Matki Bożej Fatimskiej w niektórych miejscach na świecie wyrzucano z seminarium duchownego.19 Podczas poświęcenia Rosji prawdopodobnie musi paść słowo „Rosja”. Przypuszczalnie oznacza to wielkie wydarzenia historyczne z Rosją w roli głównej, katastrofę naturalną lub spowodowaną przez człowieka. Jest możliwe, że Rosja, Kościół i ludzkość nawrócą się do Boga gdy już nie będzie innego wyjścia (ludzie zaczynają postępować racjonalnie, gdy już nie mają innego wyjścia). Jeżeli weźmiemy pod uwagę nastawienie współczesnego Kościoła do objawień fatimskich, to myślę, że skala tragedii musiałaby być większa niż podczas drugiej wojny światowej, ponieważ wtedy ZSRR bronił się ostatkiem sił przed hitlerowskimi Niemcami, a mimo to Pius XII nie zdecydował się na pełne wypełnienie żądań NMP. W dniu 31 października 1942 r. poświęca ludzkość (a więc nie pada w poświęceniu słowo „Rosja”) Niepokalanemu Sercu Maryi, w tym czasie trwają ciężkie walki o Stalingrad, gdyby Stalingrad został zdobyty jest możliwe, że losy wojny potoczyłyby się inaczej i myślę, że Pius XII zdawał sobie z tego sprawę. Inna możliwość jest taka, że po prostu zostanie wybrany papież, który będzie zdeterminowany, aby poświęcić Rosję, wydaje się to po ludzku niemożliwe, ale ostatecznie to Bóg o tym decyduje (porównajmy np. z 2 Krl 7,1-20). Te dwie możliwości nie muszą sobie przeczyć, może się np. zdarzyć, że zdeterminowany kardynał po wyborze na papieża straci swoją determinację, np. pod wpływem doradców.20 Na końcu kiedy już Niepokalane Serce zatriumfuje, przypuszczalnie nastanie nowy inny świat, przynajmniej możemy sądzić, że spełni się obietnica autentycznego pokoju. Chociaż może to wydawać się nieprawdopodobne, to dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Poetycko ujął to Roman Brandstaetter w książce Jezus z Nazarethu (rozdział Kapłani u Heroda): „Nic nie jest brednią i kpiną ze zdrowego rozsądku, co wychodzi z ust Elohim. Jeżeli On chce, wszystko się stanie i wszystko się stanie, cokolwiek zechce, a jeżeli zechce, to nawet dziewica porodzi dziecko, a z kamieni wytryśnie woda, a laska zamieni się w węża, a oślica przemówi. Albowiem u Przedwiecznego i Niewidzialnego wykonalna jest każda niewykonalność i każde NIE stanie się TAK, i każde TAK stanie się NIE”.

Edycja 28.11.2021


  1. Antonio Socci, Czwarta Tajemnica Fatimska?, Wydawnictwo AA, Kraków 2012, str. 24.↩︎

  2. Stanisław Krajski, Fatima i masoneria – czy Trzecia Tajemnica Fatimska wypełni się w 2017 r. czy później?, Wydawnictwo św. Tomasza z Akwinu, Warszawa, str. 157.↩︎

  3. Ponadto argument z prawdopodobieństwa bardzo często jest nadużywany przez ludzi (nie inaczej jest i w tym przypadku), prawdopodobieństwo w matematyce jest bardzo mocno sformalizowane i bardzo dobrze przybliża rzeczywistość np. w przypadku rzutu dwoma symetrycznymi kostkami do gry. Im bardziej skomplikowane sytuacje, tym trudniej znaleźć model, który dobrze oddawałby rzeczywistość, a w wielu przypadkach jest to po prostu niemożliwe. Stanowisko profesora Dawkinsa: http://www.wiw.pl/biblioteka/rozplatanie_dawkins/07.asp↩︎

  4. Nie mam pewności, że poeta to właśnie miał na myśli, ale doskonale pasują tu słowa: „Musi być jakieś Piekła Piękno,/ Rumiana jędrność rajskich jabłek,/ Wobec którego dusze miękną/ I same giąć się chcą przed Diabłem.” (Jacek Kaczmarski, Pokusa). Jest możliwe, że św. Jadwiga nie wyszła za mąż za Habsburga, po to aby ratować dusze Litwinów przed potępieniem, jest to piękny przykład do naśladowania (na tę chwilę pomijam teologiczną kwestię, jak należy rozumieć zasadę poza Kościołem nie ma zbawienia).↩︎

  5. W tej chwili niektórzy ekonomiści zarzuciliby św. Pawłowi (i Piusowi XI) ignorancje. Nie mam pewności, czy wielu ekonomistów tak samo rozumie pojęcie chciwości, w ujęciu katolickim chciwość oznacza nieumiarkowane pożądanie posiadania jakiejkolwiek rzeczy, natomiast w ściślejszym sensie jest to nieumiarkowane umiłowanie posiadania dóbr i pieniędzy, (przypuszczam, że nieumiarkowane, to takie, które narusza prawo Boże) porównajmy np. z Prz 1,19; Iz 1,21-23; Jer 6,13; Łk 12,13-21.↩︎

  6. Erich Fromm, Niech się stanie człowiek. Z psychologi etyki, PWN, Warszawa-Wrocław 2000, str. 202.↩︎

  7. Erich Fromm, Mieć czy być?, DOM WYDAWNICZY REBIS, Poznań 2014, str. 270.↩︎

  8. Antonio A. Borelli, Fatima. Orędzie tragedii czy nadziei?, Instytut im. Ks. Piotra Skargi, Kraków 2010, str. 45. W książce cytowany tekst jest rozdzielony na akapity, które tutaj pominąłem. Ktoś dociekliwy zapewne zauważył, że II wojna wybuchła za Piusa XII, być może, inaczej niż większość historyków Matka Boża za początek wojny uważa np. układ monachijski.↩︎

  9. W innym miejscu Matka Boża prosi Kościół, szczególnie szeregowych wiernych o modlitwę za tych, których zbawienie jest zagrożone. Więcej na ten temat, pisałem tu: https://siodmapieczec.pl/wniosek-z-objawien-fatimskich/↩︎

  10. Antonio A. Borelli, dzieło cytowane, str. 93.↩︎

  11. Antonio A. Borelli, dzieło cytowane, str. 82.↩︎

  12. Antonio Socci, dzieło cytowane, str. 37-38.↩︎

  13. Antonio Socci, dzieło cytowane, str. 38.↩︎

  14. Antonio Socci, dzieło cytowane, str 39. Kardynał Cordes powtórzył to samo w roku 2017: https://www.lifesitenews.com/news/german-cardinal-john-paul-ii-yielded-to-pressure-from-advisers-not-to-name↩︎

  15. Stanisław Krajski, dzieło cytowane, str. 105.↩︎

  16. https://www.gosc.pl/doc/3915485.Wybuch-w-Siewieromorsku↩︎

  17. Antonio A. Borelli, dzieło cytowane, str. 95.↩︎

  18. Myśl tę podaje za Stanisławem Krajskim. Stanisław Krajski, dzieło cytowane, str. 118-119.↩︎

  19. http://wdtprs.com/blog/2012/03/quaeritur-seminary-monitors-seminarians-email-surfing-wherein-fr-z-administers-tough-love/↩︎

  20. Tak jak to miało miejsce w przypadku Jana Pawła II. Mamy podstawy, aby sądzić, że gdyby Jan Paweł I żył dłużej, to poświęciłby Rosję, tak jak chciała tego Matka Boża, jednak tajemnicza śmierć przerwała jego pontyfikat po 33 dniach. Str. 48-50 w: Wiesław Bożejewicz, Objawienia Matki Bożej w Fatimie w perspektywie historii pontyfikatów papieży XX stulecia, Studia Paradyskie, t. 24, 2014, s. 7–67. Artykuł dostępny tu: http://cejsh.icm.edu.pl/cejsh/element/bwmeta1.element.desklight-597f3735-0b76-4db3-b4a4-c8b26dc0dfaf/c/Bozejwicz.pdf Jeżeli chodzi o jego śmierć, to niepotwierdzone informacje mówią, że został zabity, gdy odkrył przynależność do masonerii wielu wpływowych hierarchów.↩︎