Hormeza w postaci głodu, zimna i wysiłku fizycznego może mieć bardzo pozytywny wpływ na zdrowie. Post i wyrzeczenia to praktyki religijne znane od dawna. Głodówce i wyrzeczeniom (np. ekspozycji na zimną wodę) można nadać znaczenie religijne albo przynajmniej stosować je dla własnego zdrowia.

Hormeza

Hormeza to zjawisko pożytecznego wpływu na organizm niewielkich dawek czynnika, który w większych dawkach jest szkodliwy. O zjawisku dowiedziałem się z książki Nassima Taleba, pisze on między innymi :„Odrobina substancji, która w większej dozie jest trująca, wzmacnia organizm, ponieważ wywołuje pewnego rodzaju nadmierną reakcję”.1 Zjawiska tego nie interpretuję się w ten sposób, że trucizna leczy, tylko tak, że efekty zależą od dawki. Dla małych dawek efekt jest pozytywny, zaś dla dużych szkodliwy, a dla jeszcze wyższych nawet zabójczy.2 Jeżeli chodzi o zdrowie, to zjawisko hormezy występuję np. w przypadku stresu, niewielkie jego ilości są pomocne, dodają sił, pobudzają organizm do pracy i wysiłku. Przy czym współczesne tempo życia sprawia, że większość ludzi narażona jest na długi przewlekły stres, a więc dawka jest na tyle duża, że efekt jest już niekorzystny. Pozytywny efekt hormezy mogą również wywołać takie czynniki jak: wysiłek fizyczny, głód i ekspozycja na zimno.

Hormeza -wysiłek fizyczny

Jest to prawda powszechnie znana, wysiłek fizyczny jest korzystny dla zdrowia. Wszyscy to wiedzą, a wydaje się, że jednak stosunkowo niewiele osób z tego korzysta. Powody tego mogą być różne, a jednym z nich może być autentyczny albo pozorny brak czasu. I tu z pomocą przychodzi jeszcze raz Taleb, który po kryzysie bankowym otrzymywał różne pogróżki, zaczął odczuwać lęk, myślał nawet o wynajęciu ochroniarza. Ostatecznie jednak postanowił się do niego upodobnić. Znalazł trenera, który nauczył go metody polegającej na poprawianiu swojego najlepszego wyniku: „Na treningu wystarczyło pokonać swój rekord raz albo dwa, bez konieczności nudnych, pochłaniających czas powtórzeń. To ćwiczenie wprowadziło mnie w świat naturalistycznego podnoszenia ciężarów, którego zasady potwierdza fachowa literatura: pracuj na maksymalnych obrotach, a przez resztę czasu odpoczywaj i przepuszczaj pieniądze na steki wielkości stołu.”. Nie każdy może, czy powinien trenować podnoszenie ciężarów, ale każdy może zaadaptować tę metodę na własny użytek. Wyobrażam sobie, że można np. tak dobrać ćwiczenia, żeby były intensywne, ale łączny czas w tygodniu był niewielki (np. mniej niż 30 minut). Nie upodobni nas to do ochroniarza, ale dobrze dobrany trening powinien dać więcej sił do spełniania codziennych obowiązków (przy czym, jeżeli ktoś dotąd nie trenował powinien coś więcej się dowiedzieć na ten temat, np. poczytać lub zapytać kogoś obeznanego z tematem, wiadomo, np. że każdy trening powinien zaczynać się rozgrzewką, również niekoniecznie musimy iść na siłownię, można wykorzystać ćwiczenia z własnym ciężarem ciała).

Skrócona historia głodu

Głód jest tak stary jak historia ludzkości. Niepowadzenia w polowaniu, a później, gdy ludzkość nauczyła się rolnictwa, nieurodzaje sprawiały, że ludzie często odczuwali głód. Okresy głodu były również wywoływane przez wojny, decyzje polityczne, kryzysy finansowe, a także wybuchy wulkanów i inne klęski żywiołowe. Z punktu widzenia historii ludzkości to sytość jest zjawiskiem nienaturalnym. W przypadku głodu ludzie starają się jeść wszystko co jest lub może być jadalne. Na przykład w Permie w 1941 roku ludzie nieomal przymierali głodem, jedna z kobiet wspomina: „Nauczyliśmy się jeść wiele różnych rzeczy – wspomina Angielina – wiosenne liście lip, trawę i mech, ziemniaczane obierzyny, wygrzebywane nocami ze śmietników ludzi, którym wiodło się lepiej niż nam”.3 Przed głodem czasami ratowały ludzi dziko rosnące rośliny, z których część jest jadalna.4 Jeszcze w 20-leciu międzywojennym niektórzy chłopi częściowo głodowali, szczególnie na przednówku, czyli w okresie tuż przed żniwami, gdy wszystkie zapasy były już wykorzystane.5 W krajach trzeciego świata (i nie tylko) ludzie głodują również i dziś. Historycznie rzecz ujmując jednym z pierwszych zapisów o głodzie jest napis na grobowcu Egipcjanina Ankhtifi sprzed 4 tysięcy lat: „Głód dotknął ludność górnego Egiptu tak srodze, że wszyscy zaczęli zjadać własne dzieci”.6 Zapiski o głodzie mamy również w Piśmie świętym, np. podczas oblężenia Jerozolimy przez Babilończyków (wzmianki np. w drugim rozdziale Lamentacji). W średniowieczu wielki głód dotknął Europę miedzy innymi w latach 1315-1317. W Irlandii zaraza ziemniaczana doprowadziła do klęski głodu, a sytuację wykorzystali Brytyjczycy, którzy nie udzieli pomocy Irlandczykom. Ogółem ocenia się, ze w latach 1845-1849 zmarło co najmniej milion ludzi, a inne szacunki mówią np. o liczbie 1,5 miliona ludzi. W ZSRR najsłynniejszy był wielki głód na Ukrainie (i nie tylko tam) w latach 1932-1933, przypuszczalnie celowo wywołany przez Stalina, a nawet jeśli nie, to Stalin miał świadomość, że polityka przymusowych konfiskat zboża skończy się katastrofą, ale nie zaprzestał tej polityki, w wyniku tego zdarzenia zmarło 6 milionów ludzi. Autorzy Czarnej księgi komunizmu piszą o 4 milionach ofiar na Ukrainie, milionie ofiar w Kazachstanie i milionie ofiar na północnym Kaukazie i w regionie czarnoziemnym.7 Największa w historii tego rodzaju katastrofa miała miejsce w Chinach w latach 1958-1962, w której z powodu głodu mogło umrzeć co najmniej 45 milionów ludzi.8 Katastrofa ta była wywołana błędnymi decyzjami jednego człowieka: Mao Zedonga, który chcąc przyśpieszyć rozwój kraju podejmował nieracjonalne decyzje i doprowadził do katastrofy. Oprócz głodu wymuszonego, i głodówek stosowanych z powodów religijnych czy zdrowotnych możemy jeszcze wyróżnić strajk głodowy, to metoda zwrócenia uwagi na krzywdę czy niesprawiedliwość (prawdziwą lub pozorną). Stosowali ją bardzo chętnie komuniści w okresie walki z Caratem. Nie tylko oni, z głodówek protestacyjnych znany był np. Mahatma Gandi, a wcześniej sufrażystki. Jedną z najsłynniejszych głodówek podjął Bobby Sands z przyjaciółmi, skończyło się to tragicznie, bo zagłodził się na śmierć (i nie tylko on). Wydaje mi się, że w Polsce jeszcze w latach 90-dziesiątych XX wieku broniono w ten sposób miejsc pracy. W imię wyższych celów stosowała post Simone Weil i to od najmłodszych lat, a wiec w czasach gdy była daleka od religii9, ale to jest jeden z nielicznych przypadków osoby, która już płonęła ogniem Bożym, chociaż jeszcze tego nie wiedziała.

Hormeza – głód

Przedłużający się głód prowadzi do śmierci. Jednakże w niewielkich ilościach może mieć zbawienny wpływ na organizm. W Antykruchości autor pisze tak: „Valter Longo zauważył, że więźniowie w obozach koncentracyjnych rzadziej zapadali na choroby w pierwszej fazie restrykcji pokarmowej. Załamanie następowało później. Sprawdził ten wynik eksperymentalnie i odkrył, że myszy w początkowych fazach głodówki wytrzymywały wysoki dawki chemioterapii bez widocznych efektów ubocznych. Naukowcy tłumaczą, że głód wywołuje ekspresję genu kodującego białko o nazwie SIRT, SIRT1 albo sirtuina, którego efektem jest między innymi długowieczność. Ludzka antykruchość przejawia się zwiększoną ekspresją niektórych genów w reakcji na głód. Raz jeszcze widzimy, że religie i rytualne posty przynoszą więcej odpowiedzi, niż wydawałoby się tym, którzy traktują je zbyt dosłownie. W rzeczywistości te rytualne posty próbują dostosować nieliniowość konsumpcji do naszych cech biologicznych”.10 Zauważa również, że dieta naszych przodków była bliższa diecie lwa, któremu raz na jakiś czas udawało się coś upolować, niż diecie roślinożercy, który ma dostęp do pożywienia cały czas (ale musi dłużej jeść). Skoro tak, to również i my – dla własnego zdrowia – powinniśmy ten schemat naśladować. Zadanie można wypełnić stosując się do przepisów „Greckiego Kościoła Prawosławnego” (sam autor uważa się za wyznawcę prawosławia). W okresach postu (a jest ich dużo, w zależności od lokalnych uwarunkowań może to być nawet 200 dni w roku) nie można jeść części pokarmów, głównie pochodzenia zwierzęcego, te zaś okresy można sobie zrekompensować okresami, w których wszelki posiłki są dozwolone.11 W Kościele katolickim obowiązkowe posty zostały ograniczone do minimum, ale ciągle są zalecane. Przy czym w ujęciu religijnym sam post nie powinien być jedynie rezygnacją z jedzenia, powinien nas otworzyć na Boga i ludzi (więcej na ten temat pisze np. prorok Izajasz w 58 rozdziale Księgi Izajasza oraz np. bp Grzegorz Ryś w książce Rekolekcje. Modlitwa, post, jałmużna.). Wiele rodzajów diet i postów opisała św. Hildegarda z Bingen. Różnią się one dozwolonymi pokarmami, czasem stosowania i intensywnością. Według Hildegardy i jej współczesnych propagatorów, post i zmiana diety mogą być bardzo pomocne w walce z wieloma chorobami, z którymi słabo radzi sobie medycyna akademicka.12 Zalecana dieta koncentruję się na zastąpieniu produktów z pszenicy produktami z orkiszu13, przy czym należy wybierać odmiany, które nie były krzyżowane z pszenicą albo zawierają tylko niewielką jej domieszkę, np. Oberkulmer Rotkorn lub Ostro oraz włączeniu do diety takich produktów jak np. kasztany jadalne, koper włoski, owoce pigwy, jabłka, gruszki, miód, niektóre warzywa oraz niektóre przyprawy i zioła np. korzeń bertramu, galgantu i lukrecji. Więcej szczegółów można przeczytać w książkach poświęconych medycynie św. Hildegardy.14 Na inny aspekt głodówki (krótkotrwałej) zwraca uwagę doktor Skoczylas. Głodówka jest jedną z metod poprawy działania i tworzenia nowych mitochondriów w komórkach. Dbanie o ilość i jakość mitochondriów, to jedna z nielicznych metod zniwelowania niekorzystnych skutków spożywania (wraz z żywnością) benzoesanu sodu (E211).15 Proponuje on albo jedzenie pierwszego posiłku dopiero 6 godzin po obudzeniu albo głodówkę raz na tydzień, np. w sobotę, ewentualnie głodówkę dwa lub trzy razy w miesiącu.16 Ja nie licząc specyficznej diety, podejmuje post np. raz na trzy tygodnie (w soboty), jem wtedy tylko dwa małe posiłki złożone z chleba i wody. Z moich doświadczeń wynika, że może pojawić się problem, czasami (np. raz na 5 przypadków postów) mam ból głowy – tu pomocne bywa picie dużej ilości wody. Dlatego przynajmniej na początku dobrze jest wybrać taki dzień, w którym nie ma zadań, które koniecznie musimy wykonać, żeby w razie problemów móc zrezygnować z nich.

Hormeza – zimno

Inną formą dbania o mitochondria jest ekspozycja na zimno, przede wszystkim na zimną wodę. Zimny prysznic np. codziennie rano ma również działanie pobudzające, podobne do szklanki kawy. Czasami korzystają z tego przedsiębiorcy (słyszałem o trzech takich przedsiębiorcach). Z innych informacji dostarczonych przez doktora wynika, że zimne prysznice mogą być pomocne w leczeniu dny moczanowej, usuwają toksyny co zapobiega nowotworom i chorobom neurologicznym, działają przeciw depresyjnie, zwiększają płodność u mężczyzn, pomagają w walce z nadwagą, regenerują mięśnie i zmniejszają ich ból, zmniejszają ból migrenowy, zmniejszają stany zapalne i pomagają w gojeniu ran, pozytywnie wpływają na układ nerwowy i immunologiczny, regulują poziom glukozy we krwi, a jeśli są stosowane przed zaśnięciem wpływają pozytywnie na jakość snu.17 Od dłuższego czasu codziennie stosuje rano zimny prysznic i jestem zadowolony. Jedna z metod ułatwiająca rozpoczęcie zakłada, że na początku bierzemy kąpiel ciepłą, ale nie gorącą i po 2-3 minutach stopniowo zmniejszamy temperaturę wody, aż do momentu, gdy będzie płynąć tylko zimna woda.  Inna metoda zakłada, że można rozpocząć od prysznicu z ciepłej wody, a następnie (w kolejnych dniach) stopniowo zmniejszać jej temperaturę, aż do momentu, gdy będziemy używać naturalnie zimnej wody. Zaleca się, aby zacząć od polewania zimną wodą nóg, następnie rąk, grzbietu, klatki piersiowej i na końcu czaszki. Każdy może poeksperymentować i poszukać metody, która dla niego będzie najlepsza. Moje doświadczenia są takie, że krótkie prysznice (np. 30 sekundowe) raczej nie wychładzają zbyt mocno organizmu nawet w zimie, dłuższe (niż np.  5 minut) mogą wywołać dłużej trwające uczucie zimna, na upałach jest to nawet pomocne, ale w zimie bardzo niekorzystne (jednak moje doświadczenia nie muszą być reprezentatywne dla innych). Z ekspozycją na zimno wiąże się również metoda Wima-Hoffa, która oprócz ekspozycji na zimno zakłada również pewne ćwiczenia oddechowe (nie zbyt często, ale czasami je stosuje).

Pokuta

Zarówno ekspozycja na głód jak i zimno nie są specjalnie przyjemne (i jest to raczej eufemizm), trening fizyczny jest już dla większości ludzi mniej bolesny (jeżeli nie jest zbyt intensywny). Z punktu widzenia religii są to wyrzeczenia, kto nie ma perspektywy religijnej może je stosować dla zdrowia. Przy czym, być może są jakieś pojedyncze choroby, czy schorzenia, przy których nie jest wskazane stosowanie zimnych pryszniców czy głodówek, dlatego warto zwrócić się do zaufanego lekarza z prośbą o opinię. Tym wyrzeczeniom można bardzo łatwo nadać charakter religijny, wystarczy zadeklarowanie (wystarczy zrobić to w myślach), że robi się to w imię wyższych racji. Takie postanowienie dobrze jest ponawiać, co jakiś czas, np. codziennie albo raz na tydzień. Takimi racjami mogą być np. chęć wyjednania nawrócenia błądzącym, szczególnie tym, którzy są bliscy śmierci18 , chęć pomocy duszom czyśćcowym (np. z naszej rodziny), wreszcie wynagrodzenie za własne grzechy (i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wszystkie te intencję i inne intencje również, wyrazić jednocześnie). Post i inne wyrzeczenia można tak dobrać, aby ułatwiły nam życie (poprzez ich działanie zdrowotne), nadmiar może nam utrudnić realizację naszych życiowych celów i tego należy unikać. Nawet dzieci z Fatimy, które były w szczególny sposób powołane do cierpienia za grzeszników otrzymały informację, że nie muszą spać ze sznurem, który utrudnia im sen (aczkolwiek nosiły go w dzień). Odpowiednia intencja wystarczy, żeby nawet małym wyrzeczeniom nadać nadprzyrodzony charakter. Tym bardziej, że życie czasami, a może nawet często obfituje w porażki, cierpienie, ból i inne problemy. Je również dobrze jest ofiarować Bogu w jakiejś pobożnej intencji.

Edycja 13.09.2021


  1. Nassim Nicholas Taleb, Antykruchość. Jak żyć w świecie, którego nie rozumiemy., Zysk i S-ka, Poznań 2020, str. 66.↩︎
  2. Taleb pisze: „Naukowcy interesują się właśnie nieliniowością reakcji na dawkę.” Ujmuje on to w kategoriach matematycznych, ponieważ jest świetnie wykształconym matematykiem, oznacza to właśnie to, że efekt zależy od dawki, a bierze się stąd, że gdybyśmy narysowali wykres, gdzie na osi poziomej mielibyśmy ilość lub stężenie substancji, a na osi pionowej efekt, to wykres nie byłby linią prostą (przechodzącą przez punkt przecięcia osi). Wiele zjawisk w przyrodzie, fizyce i ekonomi nie ma natury liniowej. Można to zaobserwować np. w wynagrodzeniach różnych ludzi, zazwyczaj nie jest tak, że więcej wysiłku, to większe wynagrodzenie, czasami bywa dokładnie na odwrót, najciężej pracujący (np. fizycznie) zarabiają stosunkowo niewiele. Hormezy nie należy utożsamiać z homeopatią.↩︎
  3. Orlando Figes, Szepty. Życie w stalinowskiej Rosji., Wydawnictwo MAGNUM, Warszawa 2009, str. 270.↩︎
  4. Gdyby w przyszłości w Polsce miał się pojawić wielki głód, to wiedza o takich roślinach może okazać się bezcenna. Łukasz Łuczaj napisał książkę na ten temat Dzikie rośliny jadalne Polski. Przewodnik survivalowy, jej tekst jest tu: http://lukaszluczaj.pl/dzikie-rosliny-jadalne-polski-pelny-tekst/; na stronie nie ma jednak zdjęć. W temacie jadalności organizmów żywych autor napisał jeszcze trzy książki: Dzika kuchnia (mniej opisanych gatunków, ale te, które są opisane zawierają więcej szczegółów); Dzikie rośliny jadalne. Zapomniany potencjał przyrody (wydaje mi się, że ta książka jest pierwowzorem książki: Dzikie rośliny jadalne Polski. Przewodnik survivalowy) oraz Podręcznik robakożercy czyli jadalne bezkręgowce Środkowej Europy.↩︎
  5. Był to skutek kryzysu finansowego lat trzydziestych i polityki sanacyjnej.↩︎
  6. Sharman Apt Russell, Głód. Historia nienaturalna., Instytut Wydawniczy Pax, Warszawa 2011, str. 18.↩︎
  7. Stéphane Courtois i inni, Czarna księga komunizmu. Zbrodnie, terror, prześladowania., Prószyński i S-ka, str. 163-164.↩︎
  8. Frank Dikötter, Wielki Głód. Tragiczne skutki polityki Mao 1958-1962, wydawnictwo czarne, Wołowiec 2013, str. 453-466.↩︎
  9. Gabriella Fiori, Simone Weil. Kobieta absolutna, Wydawnictwo W drodze, Poznań 2008, str. 32. W swoich postach i wyrzeczeniach przypomina św. Katarzynę ze Sienny, która znana jest głównie z tego, że miała odwagę upominać papieża, gdy ten błądził.↩︎
  10. Nassim Nicholas Taleb, dzieło cytowane, str. 539.↩︎
  11. Zwraca też uwagę na pewnego rodzaju przyjemność wynikającą z tego stanu rzeczy: „Uczucie po przerwaniu postu jest dokładnym przeciwieństwem kaca”.↩︎
  12. Dr Wighard Strehlow w książce Program zdrowia św. Hildegardy z Bingen. Dawne lekarstwa na współczesne choroby. (Wydawnictwo Esprit, Kraków 2010) wymienia około 300 (grup) chorób i schorzeń, w których post i zmiana diety może być pomocna, m.in: alergie, bóle różnych części ciała, wiele chorób kobiecych, reumatyzm, egzema, kolki, choroba Leśniowskiego-Crohna, nerwice, depresja, osłabienia rożnego rodzaju, otyłość, zapalenie stawów, wahania nastrojów, wrzody żołądka, żylaki.↩︎
  13. Orkisz ma bardzo ciekawe właściwości, wg dr Wigharda Strehlow nie potrzebuje nawozów sztucznych ani pestycydów, a po katastrofie w Czarnobylu orkisz dzięki swojej plewie był 10-krotnie mniej zanieczyszczony radioaktywnie niż pszenica.↩︎
  14. Ja czytałem dwie: Brigitte Pregenzer, Brigitte Schmidle Post zdrowotny św. Hildegardy Z Bingen. Potrawy i plany dietetyczne oraz Dr Wighard Strehlow Program zdrowia św. Hildegardy z Bingen. Dawne lekarstwa na współczesne choroby.↩︎
  15. Druga metoda to zrezygnowanie z produktów, które go zawierają.↩︎
  16. Marek Skoczylas, Zneutralizuj chemię z pożywienia i odzyskaj zdrowie, Purelab – Marek Skoczylas, Rzeszów 2019, str. 108↩︎
  17. Doktor ma swój kanał na Youtube, stąd pochodzą te informacje. Ogólnie warto tam zajrzeć, jeżeli ktoś chce dowiedzieć się więcej na temat różnych chorób, schorzeń i sposobów radzenia sobie z nimi: https://www.youtube.com/channel/UCpjYlo2NGsmoY8-b9dj4diA↩︎
  18. I jest to realizacja zadania postawionego katolikom przez NMP w Fatimie, gdzie prosi o modlitwy i wyrzeczenia, w intencji tych, którzy, jeśli się nie opamiętają skażą się na wieczne potępienie. Więcej na ten temat tu: https://siodmapieczec.pl/wniosek-z-objawien-fatimskich przy czym ten wpis koncentruje się tylko na modlitwie.↩︎

Ocalony Zdrowie ,