Czy warto szczepić się na Covid-19? Na to pytanie nie ma dobrej odpowiedzi. Można jednak podać fakty starannie przemilczane przez większość polityków, lekarzy i mediów, które każdy powinien znać, po to, aby mieć większe szanse na podjęcie prawidłowej decyzji.

Szczepionka na Covid-19 – charakterystyka produktu leczniczego.

Na początku przedstawię kilka (nie)ciekawych faktów, których można się dowiedzieć z charakterystyki produktu leczniczego firmy Pfizer (Pfizer i BioNTech).1 Dowiadujemy się z tej ulotki m.in., że: „Okres utrzymywania się ochrony zapewnianej przez szczepionkę jest nieznany, ponieważ jest to nadal ustalane w badaniach klinicznych będących w toku” (str. 4). Możemy również przeczytać, że: „Nie przeprowadzono badań dotyczących jednoczesnego podawania produktu leczniczego Comirnaty z innymi szczepionkami.”(str. 4) oraz: „Istnieje tylko ograniczone doświadczenie dotyczące stosowania produktu leczniczego Comirnaty u kobiet w okresie ciąży.” (str. 4). Dalej czytamy również: „Nie wiadomo, czy produkt leczniczy Comirnaty przenika do mleka ludzkiego.” (str. 4) oraz „Nie ma dostępnych danych dotyczących przenikania szczepionki Comirnaty przez łożysko ani do mleka” (str. 10). Już stąd wynika, że nikt nie powinien sugerować, że osoby które się szczepiły np. na grypę lub kobiety w ciąży mogą się bezpiecznie szczepić. Chyba najbardziej nieprzyjemną rzeczą jest fakt, że „Nie przeprowadzono badań genotoksyczności ani rakotwórczości. Nie przewiduje się, aby składniki szczepionki (lipidy i mRNA) miały potencjalne działanie genotoksyczne.” (str. 9). To drugie zdanie jest jedynie (nie)pobożnym życzeniem i jednocześnie zachętą do szczepień dla przeciętnego człowieka. W istocie wygląda na to, że nie ma żadnych dowodów na to, że składniki szczepionki (lipidy i mRNA) nie będą miały działania genotoksycznego, ale ten, kto pisał ulotkę ma nadzieje, że nie będzie takiego działania.2 Podobnych rzeczy możemy dowiedzieć się o szczepionce firm Moderna (dla tej szczepionki przeprowadzono badania genotoksyczności in vitro oraz in vivo dotyczące nowego składnika lipidowego SM-102, zastosowanego w szczepionce, uzyskane wyniki sugerują niską potencjalną genotoksyczność dla ludzi) i AstraZeneca.3 Z drugiej strony jest już prawie pewne, że mamy (również w Polsce) pierwsze ofiary śmiertelne szczepionek.4 Wiadomo, że jest sporo przypadków zgonów osób, które umarły tuż po przyjęciu szczepionki, nie ma dowodów, że to szczepionka je zabiła, ale nie ma również dowodów, że zmarły z innych powodów (chyba, że na któraś z tych tez dowody jednak są).

Przykłady błędów pozamedycznych

Historia zna mnóstwo przypadków pomyłek polityków, wojskowych, urzędników i naukowców. Wymienię kilka przykładów tylko z XX wieku. Wybitny kompozytor Maurycy Mochnacki zainwestował wszystko w obligacje polskie, rosyjskie i niemieckie, kiedy wybuchła pierwsza wojna światowa stracił wszystko. Ignacy Daszyński w swoich pamiętnikach pisał, że przed pierwszą wojną światową politycy socjalistyczni nie wierzyli w możliwość wybuchu wielkiej wojny, np. Róża Luksemburg dostała rok więzienia za to, że wyraziła publicznie przekonanie, iż socjaliści niemieccy nie będą chcieli walczyć z socjalistami francuskimi. Jeszcze większą pomyłkę popełnił Roman Dmowski, który tuż przed wybuchem pierwszej wojny twierdził, że wojny nie będzie. Sławny przywódca chłopski Wincenty Witos w swoich wspomnieniach pisze o sytuacji w 1914 r., koncentrował się wtedy na kampanii wyborczej (do parlamentu w Wiedniu), nie jest to napisane wprost, ale z kontekstu wynikałoby, że nie wierzył w wybuch wojny po zabójstwie arcyksięcia Franciszka Ferdynanda, jednocześnie galicyjscy chłopi z którymi się spotykał byli przeświadczeni o tym, że wojna wybuchnie. Sześć lat później, pod koniec lipca i na początku sierpnia 1920 r. ten sam Witos był premierem nowo odrodzonego państwa Polskiego. W tym czasie trwała wojna polsko-bolszewicka, a bolszewicy atakują w kierunku Warszawy, w tym czasie nikt z polityków specjalnie nie wierzy w zwycięstwo Polski (z wyjątkiem być może generała Rozwadowskiego), a jednak do niego doszło. Również Witos nie dowierzał, że poseł Bojko zdradzi go i przejdzie do obozu sanacji. Przed drugą wojną światową Neville Chamberlain był przekonany, że po oddaniu części Czechosłowacji hitlerowskim Niemcom uda się ocalić pokój na kontynencie, nie minął nawet rok, aby okazało się jak bardzo jego stanowisko było naiwne. Amerykanie zrzucili drugą bombę atomową na Japonię, ponieważ doradcy cesarza nie wierzyli (a raczej nie chcieli wierzyć), że Amerykanie maja więcej niż jedną bombę. Naukowcy obliczyli ilość energii z wybuchu bomby wodorowej Castle Bravo przed jej zdetonowaniem na 4 do 6 milionów ton trotylu, podczas gdy było to aż 15 megaton trotylu. Przykłady błędów pozamedycznych sugerują, że być może rząd (i większość opozycji) popełnia błąd sugerując, że szczepienia są bezpieczne. Może się również zdarzyć, że w długiej perspektywie czasowej szczepionki będą powodować niekorzystne skutki zdrowotne dla społeczeństwa, ale nikt tego nie zauważy, albo będą takie podejrzenia, ale trudno to będzie udowodnić (brak dowodów na coś, to nie jest dowód na brak tego czegoś). Staram się tu też zrozumieć rząd, zaszczepienie dwóch trzecich dorosłej populacji jest najtańszą formą walki z Covid-19. Może się jednak zdarzyć (ale nie musi), że szczepionki nie będą działać przeciw nowym wariantom wirusa, pojawia się coraz więcej informacji, które sugerują, że akcja szczepień nie musi się udać, oto przykładowy artykuł: https://www.bankier.pl/wiadomosc/Odkryto-nowy-niepokojacy-wariant-koronawirusa-8064095.html

Przykłady błędów medycznych

Na początek historia, która była nie tyle błędem medycyny, ale pokazuje jaką rolę w świadomości ludzi kreują pieniądze wielkich firm farmaceutycznych. Prozac pomagał ludziom w depresji, jednak zabiegi marketingowe sprawiły, że zaczęli go przyjmować ludzie, którzy mieli problemy wyłącznie emocjonalne. Jeżeli chodzi o błędy medycyny to lobotomia była uznaną metodą naukową, a dziś wstydliwie się o niej milczy. Zabieg lobotomii zniszczył zdrowie Rosemary Kennedy (siostrze Johna). Dawniej niektórzy lekarze twierdzi, że palenie tytoniu jest zdrowe. Trochę inna sytuacja miała miejsce w XIX wieku, Ignaz Semmelwies zalecał mycie rąk innym lekarzom, ale ci nie wierzyli mu, racje przyznano mu dopiero po śmierci. Lek Talidomid został wycofany ze sprzedaży w 1961 roku – do tego czasu urodziło się tysiące dzieci z deformacjami kończyn, a to dlatego, że badania nad toksycznością talidomidu przeprowadzane były na myszach, które są odporne na toksyczne działanie tego leku. Inne matki przyjmujące ten lek poroniły swoje dzieci. Lek przeciw bólowy Vioxx wycofany ze sprzedaży w 2004 roku mógł spowodować w Stanach Zjednoczonych 88 000 zawałów serca i 38 000 zgonów (lub 140 000 tys. zawałów i około 62 tys. zgonów). Również lek Baycol powodowały zgony, a Bextra przynajmniej poważne skutki uboczne. Jest bardzo prawdopodobne, że szczepionka Pandemrix przeciwko świńskiej grypie powodowała narkolepsję. Szczepionka przeciw wirusowi denga mogła pogarszać przebieg choroby u osób, które nie zetknęły się wcześniej z wirusem (przyznał to jej producent).5 To, że szczepionki na Covid-19 mogą być niebezpieczne wynika po prostu z logiki, nie ma badań, że są bezpieczne, więc mogą być niebezpieczne. Przytoczone przykłady sugerują, że ryzyko niebezpieczeństwa nie musi być małe. Ogólnie uważa się (i mówią to również lekarze), że każdy lek może mieć skutki uboczne.

Covid-19. Bezobjawowa choroba?

Szukając danych o odsetku populacji, który przechodzi zarażenie wirusem powodującym Covid-19 bez- lub skąpo-objawowo natrafiłem na wyniki od 5% do 90%. Myślę jednak, że w oparciu o dostępne dane można uzasadnić, że ten odsetek wynosi co najmniej 80%. Na początku maja krakowscy naukowcy zauważyli, że dwa procent populacji Krakowa ma przeciwciała na Covid-19 (zapewne badania obejmowały istotnie statystyczną próbę), jednocześnie do końca kwietna w Krakowie zdiagnozowano Covid-19 u 231 osób. Kraków liczy około 780 tysięcy mieszkańców, dwa procent od tej liczby to 15,6 tysiąca ludzi. Z kolei 231 osób u których oficjalnie zdiagnozowano wirusa do końca kwietna w Krakowie stanowi 1,5% z 15,6 tysiąca ludzi6, którzy mieli przeciwciała, to sugeruje, że bezobjawowo przechodzi zakażenie wirusem 98,5% ludzi. To rozumowanie ma swoje ograniczenia, jednym z tych ograniczeń może być fakt, że wirus mógł być w Krakowie (a więc i w Polsce) przed 04.03.2020 roku i nikt go nawet nie zauważył (a więc z grona ponad 15 tysięcy ludzi część nabyłaby odporności przed 04.03, a więc odsetek osób, które przechodzą wirusa bezobjawowo lub skąpo-objawowo jest mniejszy niż 98,5%). Pod koniec stycznia 2021 roku zbadano, że 24,4% populacji województwa zachodniopomorskiego ma przeciwciała świadczące o zarażeniu się wirusem, populacja tego województwa to około 1690000 mieszkańców, tak więc zarażenie wirusem przeszło około 412,3 tys osób. Jednocześnie do końca stycznia w tym województwie chorych było 78851 osób, co oznacza, że oficjalnie zdiagnozowano wirusa u 16,1% do 19,1% wszystkich osób, które go miały. Tak więc bezobjawowo lub skąpo-objawowo przeszło go od 80,9% do 83,9%. Wynik przypuszczalnie jest wyższy, ponieważ prawdopodobnie przeciwciała utrzymują się stosunkowo krótko, jeżeli byłoby to np. 4 miesiące, to do chorych, którzy oficjalnie przeszli zarażenie wirusem powinniśmy zaliczyć tylko osoby, u których potwierdzono wirusa w okresie od 01.10.2020 do 31.01.2021 r.7 Powyższe fakty i uzasadnienie, to nie jest dowód absolutny, na to, że bezobjawowo lub skąpo-objawowo zarażenie wirusem przechodzi co najmniej 80% procent osób, jeśli chodzi o to drugie badanie, to główne ograniczenie jest takie, że gdyby się okazało, że testy diagnozujące Covid-19 dają więcej wyników fałszywie ujemnych niż fałszywie dodatnich, to odsetek osób, które przechodzą zakażenie wirusem bezobjawowo (lub skąpo-objawowo) byłby niższy (i na odwrót, gdyby testy dawały więcej wyników fałszywie dodatnich niż fałszywie ujemnych).

Szczepić się? Nie szczepić się?

Na to pytanie nie ma jednej odpowiedzi. Na pewno można podać wady i zalety każdej sytuacji. Jeżeli zaszczepimy się przeciw Covid-19 to z dużym prawdopodobieństwem unikniemy ciężkiego przebiegu Covid-19 przy czym produkt Pfizera8 ma średnią 95% skuteczność, preparat Moderny ma 94,1% skuteczność, a szczepionka firmy AstraZeneca9 ma 59,5% skuteczność. Przy czym zaprezentowane skuteczności należy utożsamiać z ochroną przeciw objawowemu przebiegowi Covid-19, a nie z ochroną przeciw zakażeniu wirusem. Wynika to ze sposobu przeprowadzonych badań, jeżeli ktoś zaraził się wirusem po podaniu szczepionki (albo placebo), ale nie miał objawów, to taka osoba nie została zakwalifikowana jako chora lecz jako zdrowa (informacje o skuteczności oraz o sposobie jej badania pochodzą z charakterystyk produktów, tak jak w przypisach 1 i 3; dla Pfizera str.8-9, dla Moderny str. 6-8, dla AstraZeneca str. 7-9). Taki sposób badań sugeruje również, że wśród zaszczepionych może być stosunkowo dużo osób, które nadal będą zarażać innych. Nie wiemy również jak długo szczepionka daje bezpieczeństwo. Jednocześnie narażamy się na nieznane ryzyka różnych skutków ubocznych. Jeżeli nie zaszczepimy się na Covid-19 to narażamy się na ryzyko ciężkiego przebiegu Covid-19 (i ze względu na liczbę osób bezobjawowo przechodzących zarażenie wirusem to ryzyko możemy oszacować na mniej niż 20%). Gdyby się jednak okazało, że nawet bezobjawowe albo skąpo-objawowe przejście zakażenia wirusem sars-cov-2 powoduje poważne skutki dla zdrowia, to wtedy również na to ryzyko się narażamy (są takie doniesienia, ale nie wiadomo jak często takie sytuacje mają miejsce). Tyle możemy powiedzieć w ogólnym przypadku. Gdyby jednak ktoś miał pewność, że już przeszedł zarażenie wirusem (np. bezobjawowo, co można potwierdzić odpowiednim testem), to powinien już mieć odporność (być może nawet na 8 miesięcy lub dłużej) i wydaje się, że w takim wypadku nie ma sensu się szczepić (przynajmniej w najbliższym czasie). Wydaje się, że również kobiety w ciąży i karmiące nie powinny się szczepić (ale gdy już przestaną karmić dziecko mogą się na nowo zastanawiać). Ostatecznie każdy sam podejmuje decyzję i jeśli ktoś podejmie błędną, to skutki dla jego zdrowia mogą być tragiczne, ale równie dobrze skutki błędnej decyzji mogą być niewielkie.

Szczepionki, a nieetyczne linie komórkowe

Wiadomo, że część szczepionek zawiera linie komórkowe abortowanych dzieci.10 Jak w takiej sytuacji się zachować? Na pewno mi bardzo imponuje stanowisko Oriany Fallaci, która będąc kobietą bliższą ateizmowi niż religii katolickiej pod koniec życia na sugestię, że być może jej nowotwór da się wyleczyć dzięki komórkom macierzystym odpowiedziała: „Bardzo kocham żyć i chciałabym żyć, jak długo tylko się da. Jestem zakochana w życiu. Ale leczyć moje nowotwory wstrzykiwaniem sobie komórek pochodzących z nigdy nie-narodzonego dziecka wydaje mi się aktem kanibalizmu. To tak jak Medea, która zabija własne dzieci.”(przy czym linie komórkowe i komórki macierzyste, to nie jest dokładnie to samo, ale to jest pokrewny problem etyczny).11 W tej kwestii wypowiedział się również Zespół Ekspertów ds. Bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski.12 W opinii ekspertów (jeśli dobrze ją rozumiem) jeżeli nie ma w pełni etycznej szczepionki, to można się szczepić szczepionkami, które korzystały z nieetycznych linii komórkowych na etapie testów, ale ich nie zawierają (czyli np. Pfizer/BioNTech). Nie powinno się tego robić szczepionkami zawierającymi takie linie (np. AstraZeneca), chyba, że tylko taka jest dostępna, wtedy również można. Podobne stanowisko przyjął amerykański Episkopat (USA), który zniechęca do szczepień szczepionkami firmy AstraZeneca: „The AstraZeneca vaccine should be avoided if there are alternatives available.” (https://www.usccb.org/moral-considerations-covid-vaccines, str. 5). Te stanowiska mogą być błędne. Z jednej strony teologia moralna na pewnym poziomie szczegółowości bardzo często nie daje pewnych odpowiedzi (łatwiej też jej odpowiedzieć na pytanie „Czego nie robić?” niż na pytanie „Co robić?”). Sama opinia zdaje się to potwierdzać, stwierdzając: „Zespół Ekspertów ds. Bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski pragnie podkreślić, że uwagi te nie mają charakteru bezwzględnego.”. Po drugie jednak może to być wyraz tendencji do relatywizowania wszystkiego, a tendencja ta nie ominęła również Kościoła.13 Stąd wynika to, że niektórzy biskupi przyjęli bardziej wymagające stanowisko. Wydaje mi się (oczywiście mogę się mylić), że prawidłowym wyborem jest wybór zaproponowany przez biskupa Josepha Stricklanda, który zasugerował, że katolicy nie powinni się szczepić, aż do momentu, w którym nie będzie w pełni etycznej szczepionki, czyli takiej, która nie zawiera nieetycznych linii komórkowych, ani nie korzystano z nich nawet na etapie testów szczepionki (https://dorzeczy.pl/religia/167150/bp-joseph-strickland-nie-moze-byc-przymusu-w-szczepieniach.html).

Kwestie prawne szczepień przeciw Covid-19

Z opinii prawnej dostępnej pod adresem: https://gadowskiwitold.pl/wp-content/uploads/2021/01/OPINIA-PRAWNA-dotyczaca-szc-zepien-przeciw-COVID-19.pdf możemy się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy (jeżeli ktoś nie chce czytać całości, a jednak chciałby się zapoznać z opinią, to podpowiadam, że na stronie 30 są wnioski końcowe), między innymi dowiadujemy się, że szczepienia nowy preparatami (warunkowo zatwierdzonymi przez Unię Europejską) są eksperymentem medycznym (leczniczym), a rządzący umożliwiając nam zaszczepienie się tymi szczepionkami postępują bezprawnie:„Przeprowadzanie eksperymentu leczniczego z udziałem osoby zakażonej, która nie jest chora (nie wykazuje objawów chorobowych), jest niedopuszczalne.”. Jest to opinia prawna, gdyby ktoś z niej chciał skorzystać, to sąd mógłby się wypowiedzieć zgodnie z tą opinią, ale równie dobrze nie musiałby (aczkolwiek mnie przekonuje). Z drugiej strony wiemy, że prawo prawem, a życie życiem, jest więc bardzo wątpliwe, że ktokolwiek, kiedykolwiek stanie z tego powodu przed Trybunałem Stanu lub prokuratorem. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego, już chyba Stanisław Trembecki pisał: „Prawa są nasze jako pajęczyna: bąk się przebije, a na muchę wina.”.

Edycja 18.03.2021 r.


  1. Można ją znaleźć tu: https://ec.europa.eu/health/documents/community-register/2020/20201221150522/anx_150522_pl.pdf↩︎
  2. Te informacje warto porównać z tymi obawami:https://dorzeczy.pl/kraj/163148/lekarze-i-naukowcy-ostrzegaja-przed-szczepieniami-na-covid-19-apeluja-do-prezydenta-i-rzadu.html↩︎
  3. https://ec.europa.eu/health/documents/community-register/2021/20210106150575/anx_150575_pl.pdf oraz https://ec.europa.eu/health/documents/community-register/2021/20210129150842/anx_150842_pl.pdf↩︎
  4. https://www.pch24.pl/ekspert-medyczny-dla-new-york-timesa–to-szczepionka-pfizera-zabila-lekarza-na-florydzie,81320,i.html oraz https://dorzeczy.pl/kraj/175380/odnotowano-2172-niepozadanych-odczynow-po-szczepionce-firmy-pfizer.html↩︎
  5. Historię Semmelwiesa przytacza Nassim Taleb np. w Czarny Łabędź, Kurhaus Publishing, Warszawa 2017, str. 270. Inne przykłady pochodzą z różnych stron internetowych np.: https://www.rynekzdrowia.pl/Uslugi-medyczne/Prozac-ma-25-lat-nie-okazal-sie-quot-tabletka-szczescia-quot-ale-zmienil-postrzeganie-depresji,129599,8.html; https://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,402495,60-lat-temu-opracowano-talidomid-lek-z-dwoma-obliczami.html; https://www.pb.pl/vioxx-lek-przeciwbolowy-merck-a-przyczyna-wielu-zgonow-248304; https://www.pb.pl/pfizer-zawiesza-sprzedaz-leku-bextra-257262; https://www.rmf24.pl/nauka/news-zabojczy-lek-bayera,nId,132055; https://pulsmedycyny.pl/szczepionka-na-grype-a-narkolepsja-888345; https://szczepienia.pzh.gov.pl/filipiny-wstrzymaly-program-szczepien-przeciw-dendze/ i z kilku innych, których już nie podaje, a które można samodzielnie poszukać.↩︎
  6. Zamiast liczby 15600 powinienem przyjąć pewną liczbę z przedziału [15600, 15600+231], ponieważ nie wiemy ile osób, które miały wynik testu potwierdzający zarażenie wirusem było w grupie 15,6 tys osób, które miały już przeciwciała. Nie ma to jednak większego znaczenia, dla każdej z tych liczb odsetek, który nas interesuje wynosi około 1,5%. Dane z Krakowa pochodzą z: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1Tv6jKMUYdK6ws6SxxAsHVxZbglZfisC8x_HZ1jacmBM/edit#gid=1169869581. Są to dane gromadzone przez nastolatka (Michała Rogalskiego) do 23.11.2020 r., korzystał z nich nawet rząd, co też nieprzychylni rządowi dziennikarze z radością rządzącym politykom wytknęli. Dane krakowskich naukowców: http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,82132,badania-w-krakowie-liczba-chorych-bezobjawowych-jest-wieksza-niz-sadzono↩︎
  7. Dane o osobach z przeciwciałami z województwa zachodniopomorskiego pochodzą z https://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,86293,zachodniopomorskie-pozne-przeciwciala-anty-sars-cov-2-u-blisko-25-proc. Dane o osobach u których oficjalnie stwierdzono wirusa odczytane z wykresu na stronie: https://koronawirusunas.pl/wojewodztwo-zachodniopomorskie. Jako pierwotne źródło podano Ministerstwo Zdrowia. Jest jedno badanie, które sugeruje, że sama odporność (ale nie przeciwciała) utrzymuje się co najmniej do 242 dni (osiem miesięcy) po ustąpieniu objawów: https://www.polskieradio24.pl/5/1222/Artykul/2652803,Jak-dlugo-trwa-odpornosc-po-przechorowaniu-COVID19-Znamy-najnowsze-badania↩︎
  8. Jeden z epizodów działalności tej firmy: https://www.rp.pl/artykul/577170-Pfizer-kontra-nigeryjski-prokurator-.html↩︎
  9. Niektóre z aspektów działalności tej firmy opisuje ten artykuł: https://www.bibula.com/?p=123246↩︎
  10. Lista jest tu: https://www.pch24.pl/ktorym-szczepionkom-na-covid-19-towarzysza-watpliwosci-etyczne-,81084,i.html; podobne informacje są tu: https://www.lifesitenews.com/news/vaccine-specialist-details-which-shots-are-really-abortion-tainted. Ten drugi artykuł przy okazji porusza kwestię domniemanego związku autyzmu ze szczepionkami (na lifesitenews jest dużo więcej podobnych artykułów). Z drugiej strony z informacji dostarczonych przez Marka Skoczylasa wynika, że przyjmowanie paracetamolu przez kobiety w ciąży sprzyja występowaniu autyzmu u dzieci; jako dowód podaje on pracę (której nie czytałem): https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31664451. Jedno nie musi przeczyć drugiemu, może się okazać, że przyczyn autyzmu jest więcej niż jedna.↩︎
  11. Trzeba jednak uczciwie zaznaczyć, że w swojej młodości miała dwuznaczny stosunek do aborcji (aby się, o tym przekonać wystarczy przeczytać jej książkę List do nienarodzonego dziecka), informację o jej przedśmiertnym stanowisku podaje za artykułem Grzegorza Górnego, który jest dostępny tu: https://polskatimes.pl/ateisci-i-agnostycy-takze-sa-przeciw-przerywaniu-ciazy/ar/10118; i zarchiwizowany tu: https://web.archive.org/web/20210102062724/https://polskatimes.pl/ateisci-i-agnostycy-takze-sa-przeciw-przerywaniu-ciazy/ar/10118↩︎
  12. https://episkopat.pl/zespol-ekspertow-ds-bioetycznych-kep-ws-szczepionek-przeciwko-covid-19/↩︎
  13. Jeden z ważnych dokumentów Kościoła stwierdza np.: „Kontemplowanie pełni, której jeszcze nie osiągnęliśmy pozwala nam także na zrelatywizowanie historycznej drogi, którą idziemy jako rodziny, abyśmy przestali wymagać od relacji międzyludzkich takiej doskonałości, czystości intencji i konsekwencji, które można znaleźć jedynie w ostatecznym królestwie.” Otóż nie, nie ma usprawiedliwienia dla relatywizmu moralnego i w szczególności ludzkie słabości takim usprawiedliwieniem nie są. Chociaż poeta pisał o trochę innym zjawisku, to idealnie do tej sytuacji pasuje wiersz Jacka Kaczmarskiego Postmodernizm. Krótkie wspomnienie o Jacku również w poprzednim wpisie: https://siodmapieczec.pl/wniosek-z-objawien-fatimskich/↩︎